piątek, 17 sierpnia 2012

Sesja u babci:) częśc 2

Gdy chodziłam z Cynką po sadzie zauważyłam, że na jednym z drzew rosną takie malutkie jabłka. Nie mogłam się powstrzymać by jednego nie zerwać:P

Cynka: Zobaczcie jakie malutkie.


Cynka: Jest tylko moje;)

Cynka: O jejku... a jak ktoś mi zechce je zabrać?

Cynka:... w tedy mu przywalę!

Cynka: Albo... Najlepiej jak teraz je zjem:D

PS. Dziękuje za 12 obserwatorów i ponad 300 wejść:**

5 komentarzy:

  1. ojej, Cynka u ciebie nabrała charakterku :D
    będę tu częściej zaglądać ^-^

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie tylko świetne jabłko a Cynka : D

    OdpowiedzUsuń
  3. I po chwili jabłko zniknęło, co nie ?
    Za niedługo obserwatorów będzie więcej i więcej.... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jabłko znikło od razu:D ah ta Cynka;)

      Usuń